Dojdź do siebie po porodzie

W ciąży bywa różnie. Niektóre kobiety pozostają aktywne, nie ulegają zachciankom i przybierają na wadze tyle, ile powinny, aby po porodzie bardzo szybko wrócić do dawnej wagi. Ale umówmy się, takich kobiet jest niewiele. Większość zjada więcej niż powinna… w końcu ma dobre wytłumaczenie. Pojawia się chęć na słodycze, które są najbardziej odpowiedzialne za dodatkowe kilogramy. Niektóre ciężarne nie mogą być aktywne fizycznie, bo aktywność może zagrozić przebiegowi ciąży, inne nie mają energii. W rezultacie nadmiernie przybierają na wadze i po porodzie muszą szukać sposobu, aby wrócić do dawnej formy.

Też to przechodziłam… trzy razy… mam więc trochę doświadczenia, którym chętnie się podzielę. Oto kilka dobrych rad, dzięki którym łatwiej będzie osiągnąć wagę i formę sprzed ciąży:

  1. Przede wszystkim karm piersią – dziecko z chęcią wyssie z Ciebie nadmiar kilogramów. Poza tym dajesz mu to, co najlepsze: pełnowartościowe pożywienie, ochronę przed zarazkami, bliskość. Dodatkowo karmiąc piersią zmniejszasz ryzyko, że Twoje dziecko będzie miało problemy z nadwagą w przyszłości.
  2. Jedz zdrowo – skończyły się zachcianki i wytłumaczenie dla lodów w środku nocy. Możesz odetchnąć z ulgą i zacząć zdrowo się odżywiać. Sięgnij po pełne ziarna zbóż, warzywa i owoce, orzechy i nasiona, jaja, chude mięso (lub, jeśli wolisz, zrezygnuj z niego całkowicie) i ryby. Nabiał też się przyda, chyba, że Twój maluch ma skazę białkową, wtedy zastąp go produktami sojowymi, migdałami i warzywami bogatymi w wapń. Jedz 4-5 posiłków dziennie co 3-4 godziny. Pij dużo wody, herbat ziołowych lub soków warzywnych.
  3. Wciągnij brzuch – pewien czas po porodzie nie możesz ćwiczyć brzuszków, ale możesz próbować wciągać brzuch. W ten sposób trenujesz mięsień poprzeczny, który utrzymuje narządy wewnętrzne w jamie brzusznej. Częste napinanie tego mięśnia skutkuje płaskim brzuchem, a tego przwecież chcemy.
  4. Biegaj – jak już będziesz mogła się normalnie ruszać (4-6 tygodni po porodzie naturalnym i 8-10 tygodni po cesarskim cięciu) biegaj, albo zacznij inne treningi areobowe (jazda na rowerze, aerobik, taniec, joga itp.). Jeżeli nie ma kto Ci pomóc przy maluchu, zabierz go ze sobą na zajęcia dla mam z dziećmi, albo kup specjalny wózek do biegania (ma duże koła, sprawdza się też super na wertepach, śniegu, a nawet na plaży).

A na zdjęciu moje przed i po… bez pośpiechu – 10 kg w 6 miesięcy, czyli racjonalnie i bez większych wyrzeczeń.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *