Gospodarka nadmiaru

Jeszcze pamiętam te czasy, kiedy po zakupy ustawiały się kolejki, a na półkach sklepowych mało co było. W okresie świątecznym wszyscy trzymali kciuki, żeby na czas dotarły kubańskie pomarańcze. Można się było bawić kartkami (oglądałam to oczami dziecka, pozostałe, przeterminowane kartki były świetną zabawką, z namaszczeniem odcinałam kwadraciki), choć rodzice na pewno nie byli z […]

Continue reading →